AHOJ! Już tak dawno tu nic nie pisaliśmy, Mamóśa nasza taka zajęta, Tatóś też dużo pracowa. Ale wiecie, byliśmy ostatnio na wakacjach w Italii. Pojechaliśmy z Tatóśem autkiem, a Mamóśa zadbała o to, by słoneczko nie psuło nam oczek. Na zdjęciu zobaczycie jakie dostaliśmy od niej okurary. Fajnie wyglądamy prawda?
W Italii znajduje się letnia rezydencja Panabogakrecika – Kastel Kreciollo, w której oczywiście on spędzał swój urlop. Zaprosił nasz do siebie na grlia i na golfa. My trochę umiemy grać w golfa, bo ćwiczyliśmy z Anglii turlankę.
Pod koniec sierpnia wyjeżdżamy na kolonie do Pragi. Już się nie możemy doczekać.
A jak Wasze wakacje? Odpoczywacie? Podróżujecie? Lubicie ópały?
Pamiętajcie, żeby nosić okurary słoneczne:-) tak jak my!