kreciki blog

Twój nowy blog

Podróże

1 komentarz

Nic nowego na naszym blożku od tak dawna. Minęła wiosna, minęło lato, a my nic nie zapisaliśmy.
Dużo podróżujemy ostatnio.
Jedne braciszki z Tatóśiem, drugie braciszki z Mamóśą.
Wszędzie jest nam fajnie, bo poznawanie nowych miejsc jest bardzo ciekawe. Mamy dużo wspomnień z naszych wypraw.
Na Chorwacji pływaliśmy w ciepłym morzu z Tatóśem.
Na Hawajach widzieliśmy jak rosną banany i ananasy, Mamóśa nam pokazała.
I mamy fotografie. Robione aparacikami nikonowymi:-)

Ahoj kochani! Wisona przyszła już, Krecikśpioszek się obudził, opowiedział nam jak co roku wszystkie swoje sny.
Mamy się dobrze, nadal jest z nami Panbukrecik. Pozdrawiamy Was słonecznieeeeeee:-)

Jesień

1 komentarz

krecik-mikro-czapeczka.jpgZieeew! Ahoj kochani! Caały domek się trzęsie – znak to, że Krecikśpioszek zapadł w smaczny, zimowo-jesienny sen. Takiemu to dobrze :-) Obudził się na chwilkę w zeszłym tygodniu tylko po to, by przywitać się z naszym nowym przyjacielem, którego Tatóś uwolnił z haraczowni. Myszka na powitanie Jeżyka upiekła przepyszne ciasto jabłuszkowe. Nasz przyjaciel za nim przepada!
Z początku Jeżyk był bardzo nieśmiały, przyglądał się nam z boczku, ale na szczęście jest już takim samym urwisem jak my :-) Najbardziej lubimy bawić się w chowanego – wtedy Jeżyk zwija się w kulkę i udaje, że się schował :-)

Autko

Brak komentarzy

myszka-okienko.jpgDzień dobry :-) Tu pisa myszka. Jestem trochę zmęczona, bo szalałam z braciszkami i dużo bawiliśmy się w zabawę! Koniecznie muszę wam opowiedzieć o naszym SAMOCHODZIKU!
Pewnego dnia przyszedł Tatóś i podarował nam prześliczną malutką białą Syrenkę! Uwielbiamy nią jeździć – Krecik czasem narzeka, że autko nie ma z tyłu kluczyka tak jak w bajce, ale i tak zabawy jest co nie miara! Zajomczek się trochę ze mnie podśmiewuje, bo ja zawsze staram się tak ładnie pozować do zdjątek z Syrenką. Ciekawe, czy on tak potrafi :-)

Wakacje

Brak komentarzy

AHOJ! Już tak dawno tu nic nie pisaliśmy, Mamóśa nasza taka zajęta, Tatóś też dużo pracowa. Ale wiecie, byliśmy ostatnio na wakacjach w Italii. Pojechaliśmy z Tatóśem autkiem, a Mamóśa zadbała o to, by słoneczko nie psuło nam oczek. Na zdjęciu zobaczycie jakie dostaliśmy od niej okurary. Fajnie wyglądamy prawda?
W Italii znajduje się letnia rezydencja Panabogakrecika – Kastel Kreciollo, w której oczywiście on spędzał swój urlop. Zaprosił nasz do siebie na grlia i na golfa. My trochę umiemy grać w golfa, bo ćwiczyliśmy z Anglii turlankę.
Pod koniec sierpnia wyjeżdżamy na kolonie do Pragi. Już się nie możemy doczekać.
A jak Wasze wakacje? Odpoczywacie? Podróżujecie? Lubicie ópały?
Pamiętajcie, żeby nosić okurary słoneczne:-) tak jak my!

SKO

Brak komentarzy

krecik-mikro-czapeczka.jpgChalooo! Muszę się z wami podzielić niesamowitą nowinką! Ostatnio z braciszkami, Myszką i Zajomczkiem bardzo dzielnie oszczędzamy. Każdego tygodnia Mamóśa idzie do specjalnego sklepu z pieniążkami i kupuje nam korony. Potem każde z nas dostaje kieszonkowe – po cztery pieniążki, bo tyle mamy paluszków. Mamy już nowe mieszkanko, więc będziemy pomagać Mamóśi jak tylko będzie chciała kupić jakiś mebelek albo coś dobrego!
Uzbieraliśmy już sporo pieniążka wiecie? I za każdym razem musimy liczyć wszystkie od początku. Ostatnio jednak bardzo pomógł nam Tatóś, bo kupił nam specjalną książeczkę, w której będziemy zapisywali wszystkie nasze oszczędności :-) I tam na tej książeczce SKO jest napisane, że trzeba brać udział w pracach społecznie użytecznych. Tylko co to znaczy?
Panbukrecik powiedział, że jak uzbieramy dużo, to będziemy mieli procenta! I wtecy całą rodzinką pojechamy na wakacje do ukochanej Pragi!!!

zajaczek.jpgOd wczoraj mieszka z nami nasz przyjaciel Zajączek. Tatóś go wykupił od characzowników, którzy mają taki magazyn z wszystkimi naszymi przyjaciołami.
Bardzo ucieszyliśmy się na wieści, że dołączy on do naszej rodzinki. Nauczyliśmy się piosenki na jego powitanie, a Myszka to nawet upiekła ciasto marchewkowe. Mamóśa kupiła nam orynżade i galaretki i bardzo radośnie świętowaliśmy przyjazd Zajączka.
Najbardziej wyczekiwał go Krecik w żółtoczerwonej czapeczce, bo odkąd jego braciszek bliźniaczek, ma narzeczoną Myszkę i większość czasu spędza ze swoją wybranką, to on bardzo pragnął towarzysza.
A Krecikśpioszek przebudził się na chwilkę, przywitał się ładnie, ale zaraz ziewnął i powrócił do snu. Wiecie przecież, że on w listopadzie zapada w sen zimowy i budzi się dopiero na wiosnę. Mamóśa mówi, że to za dwa miesiące. Już nie możemy się doczekać wiosennych spacerków z całą rodzinką. Uciekaj zimo!

krecik-mikro.jpgA wiecie, że w sobotę poszlimy z Mamóśą do kina. To był taki poranek rodzinny, było dużo dzieci z rodzicami. Mamóśa kupiła dla nas bileciki i usiedliśmy w takich dużych fotelach w pierwszym rzędzie, żeby wszystko dobrze widzieć. I nagle zgasło światełko. Mój braciszek Krecikzbryloczkiem to się tak wystraszył, że aż rączki ze zdziwienia rozłożył. Ja też się troszke bałem. A jak na ekranie zobaczyliśmy film o Kreciku to już w ogóle nie myśleliśmy o tym, że jest w kinie ciemno. ‘Krecik gwiazda filmowa’, taki tytuł miał ten odcinek i bardzo się nam podobał. Mamóśa kupiła nam przed seansem groszki i soczek. A jak wróciliśmy do domu, to opowiedzieliśmy o wszystkim Krecikowiśpioszkowi. On śpi teraz smacznie, ale może mu się taki film przyśni?
Jak Tatóś wróci z zagranicy to pójdziemy wszyscy razem do kina, bo nam sie to bardzo spodobało :-)

krecikwkinie.jpg

Ledoland

Brak komentarzy

krecik-mikro-czapeczka.jpgA czy Wy wiecie, że niedawno Tatóś wziął mnie z braciszkiem ze sobą do Ledolandu? Hycnęliśmy do kieszonki i spędziliśmy cały dzień w bardzo niesamowitym miejscu. Niemal wszystko, co tam widzieliśmy, zbudowane jest z malutkich klocuszków. Było bardzo zabawnie i nareszcie normalnie, bo mogłem się wreszcie przejść po uliczkach, gdie to ludziki były mniejsze ode mnie, a nie odwrotnie :-) Pamiętacie bajkę, w której pomogłem lwu wyrwać bolącego ząbka? Dziś widziałem takiego samego, ogromnego lwa z klocków. Był i potężny słoń, hipcio i wiele innych fajowskich zwierzątek :-) Najbardziej zdziwiony był jednak mój braciszek z przyssawką. Nie mógł pojąć, że istnieje świat jeszcze mniejszy od naszego, krecikowego.
Koniecznie musimy wziąć teraz kredeczki i napisać list do Świętego Mikojała, żeby przyniósł nam na GwiaZdenke takie klocki. To była wspaniała wycieczka, nawet zdjątka mam w naszej Galerii :-)

krecik-legoland.jpg

AHOJ!

Brak komentarzy

krecik-czapeczka-zolta.jpgA nasza Mamóśa dużo ostatnio podróżowa, wiecie? Była we Wrocławiu odebrać Panabogakrecika, potem pojechaliśmy razem do Gdańska na spotkanie z Tatóśem, potem sama pojechała do Krakowa, bo to do pracy i my nie mogliśmy z nią jechać. A dzisiaj wyjeżdża do takiego miasta, co ma śmieszną nazwę. Powiedziała, że jedzie do Łodzi a my myśleliśmy, że ona gdzieś w morze, na statek się wybiera.
My zostaniemy w domku i będziemy na nią czekać, tylko malutki Krecikzbreloczkiem bardzo chciał by go zabrać. Mamóśa przyczepiła go do torby, ale jak wyszli na dwór, to Krecikowi zrobiło się zimno i poprosił, by schowała go do kieszonki, tak jak zawsze to robi Tatóś.
krecik-spi.jpgKrecikśpioszek zasnął na dobre, czasami tak mocno chrapa, że musimy pogłaśniać bajki, które oglądamy, bo słychac tylko jego chrrrr, chrrrr. Myszka w kuchni robi powidła na zimę i piecze często te pyszne ciasteczka, tak bardzo cieszymy się, że mieszka teraz z nami.

A czy wiecie, że nasz blożek ma już rok?
Pierwszej notki nie można odnaleźć w archiwum, ale jeśli chcecie ją poczytać to kliknijcie » tu «.

pierwsza-notka.jpg


  • RSS